W poniedziałek obchodziliśmy święto uchwalenia Konstytucji 3 Maja. W Ciechanowie z okazji narodowego święta odbyły się oficjalne uroczystości. Była msza święta, złożenie kwiatów pod pomnikiem Polskiej Organizacji Wojskowej znajdującym się na Placu Kościuszki. Podniośle i poważnie.
Tymczasem w Płocku, mieście położonym zaledwie godzinę drogi od grodu nad Łydynią cały weekend przebiegał pod znakiem imprez plenerowych. Już w sobotę na Starym Rynku na scenie występowali artyści – pojawił się kabaret oraz kapela góralska Krywań z Zakopanego.
Przed płockim ratuszem rozstawiono stragany na których można było znaleźć najprzeróżniejsze rzeczy. Cały dzień przebiegał tu pod hasłem "kaszanki", która była tematem przewodnim, była ona także głównym daniem dnia serwowanym w Płocku.
Po mieście jeździła również ciuchcia z wagonikami, w których nie zabrakło maluchów – to nowa płocka atrakcja. Ciuchcia Tumska – taką nazwę przyjął ów pojazd, będzie kursowała do końca sierpnia we wszystkie piątki, soboty, niedziele i święta (5 razy dziennie, co półtorej godziny, pierwszy kurs o godz. 11, kolejne o 12.30, 14, 15.30 i ostatni o 17). Jeden przejazd trwa ok. 1 godziny i 10 min. Kolejka rusza z parkingu przy ZOO. Za przejazd trzeba zapłacić 5 zł. W Płocku pojawiła się ponownie Rusałka, czyli statek którym można popływać po Wiśle.
W sobotę wieczorem w płockim amfiteatrze wystąpiły kabarety, w niedzielę od rana na rynku przybywało mieszkańców i gości, miasto po prostu tętniło życiem.
W niedzielę można było odwiedzić skansen w Sierpcu i spróbować polskiej kuchni.

Uczniowie i nauczyciele PSM w Ciechanowie, którzy wystąpili podczas koncertu w Centrum Kultury i Sztuki.
W poniedziałek 3 maja w Płocku odbyły się zarówno podniosłe obchody Święta Konstytucji - były kwiaty, sztandary, uroczystości pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego. Później świętowanie przeniosło się ponownie na Stary Rynek, gdzie wystąpił Zespoł Pieśni i Tańca "Wisła" oraz Harcerski Zespołu Pieśni i Tańca "Dzieci Płocka". Festyn rozkręcał się z każdą godziną, pojawiały się nowe atrakcje i nowe zespoły. Tego dnia nie było kaszanki, była wojskowa grochówka. Część naszej redakcji wybrała się na długi weekend na południe kraju, część spędziła ten czas w Płocku, a w Ciechanowie, no cóż... Na osłodę i z racji bycia niepoprawnymi optymistami zauważamy, że w Centrum Kultury i Sztuki 3 maja odbył się koncert w którym wystąpili młodzi pianiści - uczniowie Tatiany Fedorczuk, uczącej w Państwowej Szkole Muzycznej w Ciechanowie wraz z Robertem Gorgoniem – również nauczycielem tejże szkoły. W drugiej części koncertu pojawił się świętujący w tym roku XX-lecie istnienia Ludowy Zespół Artystyczny Ciechanów. Szkoda, że zabrakło widzów. W sumie na sali można było doliczyć się około 100 osób, a koncert naprawdę wart był zobaczenia i posłuchania - wstęp był bezpłatny.

Występ LZA Ciechanów w Centrum Kultury i Sztuki
Niektórzy - kolokwialnie mówiąc - czepiali się zauważając, że na scenie "powieszono flagę Księstwa Monako", ale było to raczej żartobliwe, a nie kąśliwe przysłowiowe szukanie dziury w całym. Tego samego dnia w hali widowiskowej przy ul. Kraszewskiego można było podziwiać zmagania par tanecznych – relacja z tej imprezy niebawem. To jednak wygląda - w porównaniu do Płocka – dość mizernie. Albo szwankuje promocja – nikt w naszej redakcji nie słyszał o innych lokalnych imprezach, albo rzeczywiście nic więcej się w Ciechanowie nie działo. Czy jesteśmy aż tak gorsi od Płocka, a może po prostu lubimy świętować zamknięci w czterech ścianach.
PS. W Ciechanowie miało być weselej, ale plany zmieniono. Jak czytamy na stronach UM Ciechanów: Dni po narodowej tragedii sprzyjają raczej zadumie, niż zabawie. W związku z tym miejski samorząd zdecydował się odwołać koncert Maryli Rodowicz zaplanowany na długi majowy weekend. Koncert M. Rodowicz będzie można zobaczyć 25 września.
A jak Ty oceniasz długi weekend i jego organizację w Ciechanowie? Wyraź swoją opinię poniżej, bądź zagłosuj w naszej sondzie po prawej stronie.
powrót