Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa - sprawdź co możesz studiować! Kliknij
Bezczelni złodzieje zatrzymani. Jedno ze skradzionych przez nich zwierząt nie przeżyło...
dodał: Bartek,2013-10-29

fot. archiwum

Mieszkańcy gminy Grudusk i Krasne usłyszeli zarzuty w związku z kradzieżą bydła. Policjanci odzyskali krowę skradzioną w gminie Grudusk.
Ciechanowscy policjanci pracowali ostatnio nad nietypową sprawą. Tym razem złodzieje ukradli krowę. Do zdarzenia doszło w miejscowości Stryjewo Wielkie gmina Grudusk. Do pierwszej kradzieży doszło 19 października 2013 roku po południu, nieznani sprawcy skradli z pastwiska krowę, której wartość rolnik ocenił na kwotę około 6000 złotych.

Dwa dni później również po południu z tego samego gospodarstwa została skradziona druga krowa, jej wartość oceniono na kwotę około 7500 złotych. Już wieczorem tego samego dnia w Ciechanowie policjanci zatrzymali trzech mężczyzn przemieszczających się samochodem marki Ford Fiesta podejrzewanych o te kradzieże. Dwaj z nich to mieszkańcy gminy Krasne w wieku 17-18 lat, trzeci mieszkaniec gminy Grudusk lat 19. Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży dwóch krów, przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Jak ustalili śledczy jedna z krów została sprzedana na rzeź w punkcie skupu w okolicach Nasielska, druga trafiła do gospodarstwa w okolicach Makowa. W wyniku podjętych czynności funkcjonariusze odzyskali jedną z krów, którą przekazali właścicielowi. Policjanci nadal pracują nad sprawą, sprawdzają czy zatrzymani mężczyźni mogą mieć związek z innymi kradzieżami w powiecie ciechanowskim.

podinspektor Leszek Goździewski
KPP Ciechanów



powrót

Brak komentarzy.

Zobacz także:

Złodzieje wykorzystują ostatnie dni w roku

 


W mieście powstanie Klub Babci i Dziadka
W mieście powstanie Klub Babci i Dziadka. Grupa będzie działać przy budowanej właśnie świetlicy socjoterapeutycznej w Miejskim Biurze do Spraw…
Ciechanów zaprzepaścił szansę ponad 2 dekady temu, Mława poszła w nasze ślady, a Ostrołęka udowodniła, że "można"
Kolej wąskotorową zlikwidowano w Ciechanowie pod koniec ubiegłego wieku, część składów, w tym zabytkowa lokomotywa znalazły się w Mławie. Na trasie Ciechanów - Grudusk usunięto…

czytaj więcej
Bezpieczeństwo przede wszystkim. Systemy zabezpieczeń w przedsiębiorstwach
Bezpieczeństwo przede wszystkim. Systemy zabezpieczeń w przedsiębiorstwach. W dzisiejszych czasach najważniejszą wartością każdej firmy są dane. Ich utrata może prowadzić do katastrofalnych…

czytaj więcej
NIK pozytywnie o przekształceniach w mazowieckich szpitalach
NIK POZYTYWNIE O PRZEKSZTAŁCENIACH MAZOWIECKICH SZPITALI Na początku września urząd marszałkowski zapoznał się z wystąpieniem pokontrolnym Najwyższej Izby Kontroli, która od początku…

czytaj więcej
zobacz wszystkie

wyślij życzenia

Krzesło
Profesor filozofii położył krzesło na środku sali i zadał zadanie studentom, aby napisali pracę, która udowodni mu, że tego krzesła tak naprawdę nie ma. Prawie wszyscy studenci sfatygowani trudnością zadania napisali wielostronnicowe, skomplikowane wypracowania - wszyscy nie zaliczyli. Tylko jeden student, Jaś, dostał ocenę celującą, a treść jego pracy brzmiała: "Jakie krzesło?"

Latarka
Wieczór. Syn, przed wyjściem na miasto, szuka czegoś w szufladzie. Przygląda się temu ojciec: - Czego tam szukasz? - Latarki. - Po co ci? - Bo idę na randkę. - Za moich czasów na randki chodziło się bez latarki! - I patrz, na co trafiłeś...

litr
Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi: -Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500$, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi: -Czy twój zakład jest wciąż aktualny? -Tak. Kelner! Litr wódki podaj! Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500$ i mówi: -Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej? -A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda...

Kosmos
Polska, rok 1961, na budowie. Do majstra podchodzi robotnik i mówi: -Panie majstrze ruskie w kosmos polecieli! -Wszystkie? -Nie, jeden. -To co mi dupę zawracacie?

Polak, Rusek i Niemiec
Diabeł każe Polakowi,Niemcowi i Ruskowi przyjechać jakimś samochodem. No to polak przyjechał Monster Trackiem , Niemiec Ferrari a Rosjanina nie ma. Diabeł mówi: -Teraz musicie przejść pod tymi samochodami. Polak przeszedł bez problemu, a Niemiec śmieje się i płacze. Diabeł pyta: -Czemu płaczesz? -Bo nie przejdę pod moim samochodem. -A czemu się śmiejesz? -Bo Rusek jedzie walcem.

Użytkownik


Hasło

zapamiętaj mnie

rejestracja nowego użytkownika przypomnienie hasła

<< 16 września 2014 >>

Nd Pn Wt Śr Cz Pt Sb
01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30
Budowa wiaduktów w Ciechanowie i zamknięcie większości przejazdów...
Za pół roku będzie po problemie
Nie mam zdania w tej kwestii
to głupota!
po co oni zaczynali tę inwestycję?
Jest potrzebna ale szkoda, że planowanie zawiodło