Rozmowa z Jerzym Rackim - kandydatem na radnego Rady Miasta Ciechanów
dodał: Sylwester,2014-10-30
Rozmowa z Jerzym Rackim - kandydatem na radnego Rady Miasta Ciechanów

Jerzy Racki - wiceprezes Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej w ciechanowskiej Farze. Nauczyciel historii i geografii w Zespole Szkół w Młocku. Mieszka w Ciechanowie z żoną i trójką dzieci. Jest rodowitym ciechanowianinem, od 30 lat mieszka w dzielnicy przemysłowej (10 lat na Osadzie Fabrycznej, a ostatnie 20 na osiedlu "Płocka").

Jest Pan wiceprezesem Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej w ciechanowskiej Farze. Zdecydował się Pan również na kandydowanie do Rady Miasta Ciechanów. Co Panem powodowało?

Od  wielu lat swój czas dzielę między życie rodzinne, zawodowe oraz działalność społeczną. Oprócz wspomnianej funkcji jestem członkiem Zarządu Międzyzakładowej Komisji Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Region Mazowsze oraz członkiem Zarządu Uczniowskiego Klubu Sportowego „Nike” Ciechanów. Od dwóch lat współpracuję z Katolickim Radiem Diecezji Płockiej redagując cykliczny program Akcji Katolickiej. Ta działalność pozwoliła mi nabrać doświadczenia na płaszczyźnie współpracy z ludźmi i rozpoznawania ich potrzeb. Podejmujemy inicjatywy w sferze nie tylko religijnej, ale również kulturalnej i społecznej. Myślę, że większość z nich jest dobrze odbieranych przez mieszkańców miasta, np. Marsz dla Życia i Rodziny, projekt „Podążaj Ich śladem”, kiermasz podręczników używanych, zbiórka makulatury na studnię w Sudanie Południowym, inicjatywa wprowadzenia w Ciechanowie Karty Dużej Rodziny. Moja decyzja o kandydowaniu to wynik wielu rozmów z osobami, które często używały argumentu konieczności dopływu „świeżej krwi” do organizmu Rady Miasta.


Kandyduje Pan do Rady Miasta Ciechanów z okręgu nr 13 obejmującego osiedle Płocka i Przemysłowe.  Jakie dostrzega Pan potrzeby mieszkańców tego właśnie obszaru?

Mieszkam w Ciechanowie od urodzenia, a w dzielnicy którą obejmuje okręg 13 od trzydziestu lat. Myślę, że znam i rozumiem potrzeby mieszkańców naszych osiedli. Istnieje pilna konieczność rewitalizacji terenów poprzemysłowych cukrowni, Osady Fabrycznej i okolic. Chodzi nie tylko o podniesienie jakości życia mieszkańców, lecz również wizerunek Ciechanowa widzianego z okien pociągów przejeżdżających przez nasze miasto. Po ukończeniu pętli miejskiej konieczne jest dostosowanie tras i częstotliwości komunikacji miejskiej do rzeczywistych potrzeb mieszkańców. Dziś duża część naszej dzielnicy jest niemal odizolowana od reszty miasta. Na osiedlu „Płocka” mieszkańcy narzekają na niedostateczną ilość miejsc parkingowych, nawierzchnie ulic: Składowa, Pęchcińska czy Nużewska wymagają gruntownej naprawy. Wzdłuż ulicy Niechodzkiej powinien powstać chodnik, najlepiej ze ścieżką rowerową. Potrzeb jest wiele, ale to efekt braku równowagi w rozwoju dzielnic naszego miasta.

Bycie reprezentantem mieszkańców w Radzie Miasta zobowiązuje również do rozwiązywania problemów nie tylko swojej dzielnicy, ale również całego miasta. Jakie kwestie uważa Pan za najważniejsze?
 
W pierwszej kolejności Ciechanów musi stać się miastem, które stwarza perspektywę pozostania tu, a nawet osiedlania się ludzi młodych napływowych, zakładających rodziny. Do tego potrzebne są nowe miejsca pracy, przedsiębiorstwa, ale również przyjazna atmosfera kreowana przez lokalne władze. Trzeba wszelkimi możliwymi sposobami lobbować we władzach centralnych na rzecz budowy obwodnicy miasta, która wyprowadziłaby uciążliwy ruch tranzytowy znad Łydyni.  Koniecznie należy ożywić budownictwo komunalne i socjalne, nie wszystkich przecież stać na własne „M” lub domek z ogródkiem. Czasu jest niezwykle mało ponieważ obecna perspektywa finansowa budżetu unijnego 2014-2020 zakończy okres napływania do Polski pieniędzy unijnych tak szerokim strumieniem.

Czy są inicjatywy, które chciałby Pan zainicjować w nowej kadencji Rady Miasta? 

„Miasto przyjazne rodzinie”- hasło mojej kampanii traktuję poważnie. Można i trzeba wspomóc rodziny. Jestem gorącym orędownikiem obniżenia opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Ich stawki najbardziej uderzyły w rodziny wielodzietne. Jako rodzic trojga dzieci w wieku szkolnym mam świadomość jak duże obciążenie budżetu rodzinnego stanowią coroczne wydatki na zakup podręczników. Kilkanaście lat temu „wymyśliłem” kiermasz podręczników używanych i w ramach działania Akcji Katolickiej ten pomysł jest realizowany ku zadowoleniu rodziców i dzieci do dziś. Ale to za mało. Przy wspólnym wysiłku dyrektorów szkół, rad rodziców, władz samorządowych można realnie wspomóc rodziny. Należałoby w szkołach odkupić używane podręczniki od uczniów, wciągnąć do ewidencji biblioteki i wypożyczać z początkiem września kolejnym rocznikom. Wydatek związany z odkupieniem podręczników ponoszony przez szkoły będzie jednorazowy, a rodzice zaoszczędzą każdego roku kilkaset złotych – kupią tylko ćwiczenia. „Miasto przyjazne rodzinie” to również ład komunikacyjny, bezpieczeństwo czy zwiększenie zakresu pomocy ludziom starszym i niepełnosprawnym. Odbierając w dniu 28.10.2014 podczas Wojewódzkiej Gali Kampanii „Rodzina ma głos” Certyfikat Kandydata Przyjaznego Rodzinie zobowiązałem się niejako wobec lokalnej społeczności do oparcia swojej aktywności na jasnych i czytelnych zasadach leżących u podstaw naszej kultury i dziedzictwa narodowego. Certyfikaty przyznaje Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny. 

Wyobraźmy sobie, że zdobywa Pan mandat radnego. Czym chce się Pan wyróżniać na tle obecnych radnych?

Zadaniem radnego nie jest troska o odróżnianie się od innych, ale w moim przekonaniu służba mieszkańcom miasta. Jednym z pierwszych wniosków jakie chciałbym zgłosić na forum Rady jest propozycja obniżenia stawki diety radnego. Nie ma żadnego ekonomicznego, ani moralnego uzasadnienia dla obecnej wysokości diety. W mieście, w którym wielu pracowników zatrudnionych na tzw. umowach śmieciowych zarabia ok. tysiąca złotych, a najniższe emerytury nie zapewniają minimum socjalnego obecna wysokość diety jest nieetyczna. Bliższe są mi zasady solidaryzmu społecznego niż indywidualizmu.

Co w Pana opinii mogło zostać lepiej wykonane w mijającej kadencji? Czy straciliśmy coś jako miasto, czy dobrze wykorzystaliśmy minione 4 lata?

Obecni włodarze miasta przedstawiają budowę pętli miejskiej jako sztandarową inwestycję. Tymczasem nie rozwiąże ona głównego problemu komunikacyjnego Ciechanowa, czyli ruchu tranzytowego. Zostanie on tylko skierowany ze Śródmieścia do innych dzielnic. Kosztem 150 mln zł nie rozwiązano problemu, a mieszkańcom zafundowano wielomiesięczny paraliż komunikacyjny prowadząc prace w wielu newralgicznych punktach miasta jednocześnie. Nakłady inwestycyjne zostały rozłożone bardzo nierównomiernie w skali poszczególnych dzielnic, ich priorytety też budzą wątpliwości. Np. liczba mieszkańców miasta zmniejszyła się w ostatnich 12 latach o ponad 2 tys., a mimo to liczba oczekujących na mieszkania socjalne wzrosła o ponad 45%.
 
 

Niebawem nastąpi otwarcie pętli miejskiej, która przebiega m.in. przez reprezentowaną przez Pana dzielnicę. Jaką inwestycję uważa Pan teraz za najpilniejszą na tym terenie?

Dzielnica przemysłowa potrzebuje impulsu inwestycyjnego. Należy przygotować ofertę konkurencyjnych cenowo terenów uzbrojonych w konieczną do działalności gospodarczej infrastrukturę. Tylko korzystne warunki są w stanie zachęcić przedsiębiorców do związania się z Ciechanowem, a co za tym idzie stworzenia nowych miejsc pracy. W planach rewitalizacji osiedli finansowanej ze środków unijnych musi znaleźć się Osada Fabryczna i okolice dawnej cukrowni. Natomiast osiedle „Płocka” czeka na poprawę infrastruktury parkingów, ulic i chodników oraz miejsc zabaw dla dzieci spełniających normy bezpieczeństwa.

Startuje Pan do Rady Miasta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Jaką wizję Ciechanowa w roku 2020 widzi Pan i ugrupowanie które Pan reprezentuje?

Ciechanów może wrócić do statusu regionalnego ośrodka zrównoważonego rozwoju pełniącego funkcje szersze niż typowe miasto powiatowe. Odpowiednia polityka inwestycyjna powinna zmierzać ku stworzeniu specjalnej strefy ekonomicznej, zachęcającej przedsiębiorców do związania się z naszym miastem. Ciechanów 2020 r. to miasto z szeroko rozwiniętym budownictwem socjalnym i odnowioną zabudową komunalną powstałą w XX wieku. Wszystko to wsparte rzeczywistymi konsultacjami społecznymi, dzięki którym możliwa jest identyfikacja potrzeb mieszkańców i ustalenie kierunków wieloletniego rozwoju.

Dlaczego warto oddać na Pana głos?

Myślę, że czytelnicy powyższego wywiadu znają już odpowiedź na Pańskie pytanie.

Dziękuję za rozmowę.

 
 
 
Rozmawiał Sylwester Czaplicki
 


powrót

Pierwsza internetowa kwiaciarnia w Ciechanowie!
Bliska osoba ma urodziny, a Ciebie nie ma w pobliżu? Zostało mało czasu do uroczystości, a Ty nadal nie masz…
Trzy najważniejsze skutki wdrożenia systemów telematycznych
Telematyka, w zależności od konfiguracji konkretnego systemu, może dać organizacji różne korzyści

czytaj więcej
Jaka reklama internetowa dla małej firmy?
Wybór reklamy powinien być ściśle określony zarówno pod względem budżetu, jak i zakresu jej oddziaływania.

czytaj więcej
Soundbary – dla kogo, za ile, funkcje
Soundbar – element twojego domowego kina

czytaj więcej

REKLAMA

ZAPROSZENIA


Uniwersytet Trzeciego Wieku
 Aerobik, język angielski, język niemiecki, Nordic Walking, zajęcia ruchowe, basen i inne zajęcia. Szczegóły znajdą Państwo w COEK Studio mieszczącym…

Reklama

Reklama

kalendarz imprez


<< 22 stycznia 2019 >>

Nd Pn Wt Śr Cz Pt Sb
01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31

Reklama

sonda

Odwiedziłem już restaurację McDonald's w Ciechanowie
TAK
NIE
Nie chodzę do takich restauracji

reklama


KONTAKT:

Telefon:
736 223 031
email: redakcja@ciechanowonline.pl